RSS
07.09.2006 | Aktualności | Rząd (2005-2007) | źródło: PAP

Śledztwo ws. korupcji - na progu PZPN

Śledztwo w sprawie korupcji w piłce nożnej „jest już na progu korytarza prowadzącego wprost do kierownictwa polskiej piłki, do PZPN” - ujawnił w nocy ze środy na czwartek w Radiu Maryja minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

„Proces postępuje. Postępowanie zaczynało się od ogólnych informacji prasowych. Prokurator musiał konsekwentnie, krok po kroku, powolutku, dochodzić prawdy” - powiedział Ziobro.

„Im więcej prawdy prokurator poznawał, tym bardziej układanka stawała się jasna i prowadziła coraz wyżej. W tej chwili - można powiedzieć - jest już na progu korytarza prowadzącego wprost do kierownictwa polskiej piłki, do PZPN” - dodał minister.

Ziobro wskazał, że początkowo śledztwo dotyczyło sędziów, obserwatorów spotkań, piłkarzy i działaczy rozgrywek trzeciej i drugiej ligi, a ostatnio objęło również osoby związane z ekstraklasą.

Szef resortu sprawiedliwości przytoczył fakty z przesłuchania jednego z arbitrów prowadzących mecze drugiej ligi i ekstraklasy, który na pytanie prokuratora ile spotkań „ustawił” w ostatnich trzech latach, odpowiedział, że wszystkie.

„Włos na głowie się jeży. Sędzia ze szczegółami opowiedział jak przyjmował łapówki i jak przebiegał cały proceder korupcyjny. Oczywiście ta szczerość sędziego była podyktowana chęcią zwolnienia z tymczasowego aresztowania” - mówił Ziobro.

Prokurator krajowy Janusz Kaczmarek, który wraz z ministrem sprawiedliwości uczestniczył w audycji Radia Maryja, przypomniał, że zarzuty korupcji w piłce nożnej postawiono dotąd prawie 40 osobom.

Zaznaczył, że początkowo śledztwo dotyczyło rozgrywek 2003 i 2004 r., a później prokuratorzy zdobyli wiedzę o korupcji w 2005 r. „Ostatnio nawet pojawiły się sygnały o pewnych zakusach w 2006 r.” - powiedział Kaczmarek.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Prawo i Sprawiedliwość nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Komentarze (6):

• Tadeusz,Krosno.Podkarpacie. - 7.09.2006, 16:42

Ryszard Czarnecki o desygnowanej na zastępcę przewodniczącego KE Catherine Ashton

Baronessa Ashton to unijna „kula w płot”. Fatalna pomyłka, która pokazuje, że wbrew euroentuzajstom i eurobiurokratom Traktat Lizboński wprowadzający funkcję
Zapraszamy do subskrypcji internetowego serwisu informacyjnego partii Prawo i Sprawiedliwość.
Lech KaczyńskiKlub Parlamentarny Prawa i SprawiedliwościMultimediaPrawa Strona Północnego MazowszKomentarz politycznyŚciągnij sobie kaczkęPortal Informacja SamorządowaPół żartem, ale serio...Program PiS 2009Biuletyn Informacji Publicznej PiS